Jaki Ojrzyński? Jaki Rumak? Goście z warsztatem na poziomie Pawłowskiego.
Tutaj trzeba kogoś z zagranicy, kto nie będzie się zbytnio orientować w jak wielkim bagnie się taplamy i po prostu zabierze się od razu do ciężkiej pracy. Trenera, który przywiezie ze sobą profesjonalny sztab trenerski, który nie będzie zdobywać doświadczenia na drużynie ekstraklasowej. Trenera, który tak dociśnie śrubę tym pseudopiłkarzynom, że nie będą mieli ochoty iść w sobotę do Factory na zakupy.
Marzy mi się Petrescu z pełnym poparciem Cupiała i piłkarze schodzący z treningu na czworaka (przynajmniej do momentu, w którym zaczęliby grać na jakimś przyzwoitym poziomie

).