|
Wisła = Titanic.
Z wielkiej pompy wielkie gówno ( mam na myśli przyjście Pawłowskiego, przygotowania, zapowiedzi).
Nie dość że sezon stracony to duże prawdopodobieństwo że spadniemy i to nawet jakby w Balicach widziano jutro Mourinho, w tym bagnie potrzeba katharsis od najniższej do najwyższej postaci.
|