Blaszczu16 napisał(a):

|
Ja to widzę tak, że my mamy przewagę - większą (jak z Podbeskidziem) bądź mniejszą (jak z Górnikiem), do momentu strzelenia bramki. Potem jakoś nasi siadają psychicznie, czy kondycyjnie. Nie wiem co z nimi jest nie tak?
|
Właśnie to jest ciekawe co się dzieje z drużyną. Kiedyś graliśmy mecze do pierwszej bramki, kto strzeli ten wygrywa. Wszyscy wiedzieli, że pierwsza bramka i można spokojnie księgować punkty lub porażkę. Potem przyszło fatum remisów, a teraz nawet jak strzelamy pierwsi to ciężko o remis. A zawodników w większości mamy innych w składzie w tym momencie.