|
Panowie proponuję cofnięcie się do wątków dotyczących poprzednich meczów i powrót na ziemię. Za każdym razem to samo, na początku narzekanie a im bliżej meczu, tym więcej nadziei. Niestety, ale ci pozoranci nie nauczą się grać w kilkanaście godzin i wątpię, żeby nagle zachciało im się biegać i walczyć pełne 90 minut. Osobiście liczę na fartowny remis, może błysk Wolskiego i dobry dzień Miśkiewicza. Wiadomo, że to nasza Ekstraklasa, ale ze szczęściem to od dłuższego czasu jest u nas bardzo słabo, dlatego nie liczę na magiczne przełamanie.
|