Nie. Tadeusz nie może być przecież aż tak złym trenerem. To niemożliwe. To na pewno jest zemsta za 1982
(kto nie zna, nie pamięta
http://sportowefakty.wp.pl/pilka-noz...dalu-sprzed-30)
No i jak przeczytać wspomnienia Iwana w "Spalonym"
Cytat:
|
"Chciał się zapisać jako bohater, a przejdzie do historii jako ten, który wszystko spieprzył. Najpierw nie umiał kupić meczu, a potem nie umiał zdobyć gola z jedenastu metrów. Kompletny nieudacznik. Bardziej niż na złoty medal, zasłużył na Order Uśmiechu - tak nas wszystkich rozbawił" - puentuje Iwan.
|
to jednak Tadek - dupa