Optymistyczne w tej żenadzie jest to że skoro teraz fizycznie wyglądamy słabo, to siły wrócą na grę w grupie spadkowej. O pierwszej 8 możemy zapomnieć. A te zespoły (część) które dobrze zaczęły mogą złapać zadyszke na decydujące mecze w grupie spadkowej. I dlatego liczę na utrzymanie. Tak się pocieszam
