|
Ciekawy jestem czy oni rozmawiają już z potencjalnymi kandydatami W normalnym klubie byliby już wstępnie dogadani tak, aby po dymisji obecnego trenera, która jest kwestią czasu (bo wyraźnie widać, że to nie sytuacja - staramy sie, mamy pomysł, zalezy nam, ale nie może zaskoczyć tylko motyw pod tytułem: nie wiemy nic, jesteśmy jak dzieci we mgle) alternatywa była już gotowa.
Oh wait.. od paru lat to nie jest normalny klub.
Wiec scenariusz pewnie będzie niestety taki - Broniszewski na 1-2 mecze, oczywiscie te mecze w dupe, nerwowe szukanie kogoś kto się zgodzi i dramatyczna walka o utrzymanie. No bo przecież to było takie zaskakujące, że ten trener poleci więc po co szukać zastępcy już teraz. Zrobimy to w środku walki o utrzymanie
|