|
Nie ma co, Szukiełowicz, co ze Śląskiem po góach biegał (sic!), a w dodatku stracił najważniejsze ogniwo, wykręca ze Śląskiem (mimo Pawełka w bramce) jakieś wyniki. U nas jeden wielki chaos, nieistniejący autorytet trenera (wątpię, aby piłkarze traktowali poważnie bajkopisarza) i ogromne braki w kwestiach fizycznych.
Serio ktoś myśli, że coś jeszcze z tego będzie?
Wymienić. Nawet na Rumaka. Ihahahaha!
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie
|