|
Niestety, wszystkie przesłanki mówią, że z trenerem Pawłowskim daleko nie zajdziemy. Bramka na 1:0 zupełnie z dupy, potem gra się pogubiła. Dobrze szanowni koledzy się wypowiadają, że nie ma stylu, pomysłu, sytuacji. Wygląda to bardzo źle i osobiście nie zdziwię się, że do samego końca będziemy walczyć o utrzymanie.
Zarząd wesołego Tadka nie wyrzuci, sam też rezygnacji raczej nie złoży. Jeśli jednak następny mecz będziemy grali taką padakę, to trzeba gościa na taczkach wywieźć, ot co.
Trzymajmy się, panowie. Tylko to nam zostało.
|