|
Pawłowski ma szczęście, ze teraz mamy zagęszczenie spotkań bo myśle, że w poniedziałek mógłby się już udać do pośredniaka.
Z drugiej strony kiedyś Petrescu wywalili dzień przed meczem z Sevilla, więc to marne pocieszenie.
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|