"Jednocześnie Pawłowski przyznał, że już na treningach widzi zwiększoną konkurencję w zespole, a trenujący już z drużyną Wolski - został jak się okazuje już mocno... "przywitany" przez m.in. Arkadiusza Głowackiego.
- Widziałem już na treningu, że rośnie nam rywalizacja, bo zawodnicy grają bardzo ostro i nawet się bałem. Jedno wejście Arka Głowackiego i jednego z młodych zawodników w Wolskiego były takie, że zadrżeliśmy, że może coś się stać. To nam jednak wzmacnia rywalizację, podnosi jakość treningu i jakość gry Wisły Kraków - uważa trener. "
źródło; Wislaportal
to chyba za te oprawy Legii

Głowa ustaw tam leszcza
