|
Wygrywają główki, owszem. Z Urygą problemem nie jest wygrywanie główek tylko gówniane ustawianie się. Ciężko wygrać główkę jak stoi się dwa metry od dobrze ustawionego przeciwnika.
Natomiast co do Pawłowskiego. Jeszcze 2-3 takie mecze ja te ze Śląskiem i Łęczną i Ted będzie wspomnieniem.
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
|