|
Absolutnie nie bronię Pawłowskiego, tylko jesteście pewni, że jak przyjdzie nowy trener to nagle zaczniemy wygrywać? Nie mówię o tym, że poprawimy styl tylko zaczniemy w miarę regularnie punktować. Przypominam, że nie wygraliśmy dwóch meczy pod rząd od października 2014... I ta seria trwała za kadencji tak znienawidzonego na tym forum Smudy, przez cała kadencję ukochanego tutaj Moskala, nie mówiąc o Broniszewskim, czy Pawłowskim. Drużyna jest w rozkładzie od dłuższego czasu, Smuda miał bardzo dobre jak na nasz potencjał pierwsze 1,5 roku, od tamtej pikujemy w dół. Brakuje u nas zawodnika, który w trudnym momencie meczu weźmie na siebie ciężar gry, pokaże się kolegom. Druga linia kompletnie nie istnieje, w zasadzie nie ma znaczenia w jakim ustawieniu wychodzimy. Nie mamy klasycznego skrzydłowego, nie mamy rozgrywającego. Trochę ambicji to jak widać za mało.
Kogo proponujecie za Pawłowskiego i kto wg Was jest w stanie nas utrzymać? Tak utrzymać, bo przy takiej organizacji gry to podział punktów nam nie pomoże.
|