FraMat napisał(a):

Za Moskala graliśmy piłką.
Za Pawłowskiego biegamy sobie, a piłka po boisku lata sobie.
Przeważnie obok naszych kopaczy.
.
|
Póki co za nami 2 mecze. Ze Śląskiem nie wyglądało to może tak tragicznie, ale z Górnikiem już było.
A tak w gwoli przypomnienia. Jak wyglądał nasz pierwszy mecz w tym sezonie? Bo ja byłem, widziałem - padaka była taka sama jak wczoraj z tym, że wtedy nie byliśmy w tak ciężkiej sytuacji jak teraz.
Zaklinając poniekąd rzeczywistość, chciałbym wierzyć, że jednak ta gra się jakoś ułoży (będzie Wolski, dojdzie Mączyński i minimum zgrania - bo aktualnie każdy tam gra sam dla siebie). Co do grupy mistrzowskiej to sądzę, że do niej nie awansujemy.