Wyświetl pojedynczy post
Rob_Zombie
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22859
Stary 23.02.2016, 17:50
Ja wiem że pewnie tysiąc razy to było wałkowane, a i sam już coś o tym pisałem.
ALE DO K NĘDZY! Oglądałem wczorajszy mecz ze SZCZEGÓLNYM skupieniem na Urydze (i poniekąd Cywce, ale o nim później) i... niech to szlag jasny trafi, krew nagła zaleje, przecież ten gość to piłkarskie DNO. W całym meczu zaliczył ok. 1 odbioru i dokładnie jedno podanie do przodu, do tego ~10 strat i ~5 fauli a reszta kontaktów z piłką to podania do najbliższego. Najgorsze że w defensywie ten gość nie istnieje, już pomijam fakt że wczoraj większość akcji Górnika było przeprowadzone w wyniku straty Urygi (jak bum cyk, cyk!) to na dodatek jak Łęcznianom zdarzało się rozgrywać akcję tuż przed naszym polem karnym to Uryga miotał się w pustych przestrzeniach, kompletnie spóźniony z kryciem kogokolwiek. On nic na boisku nie robi. NIC K.RWA!
Cywka to przy nim profesor. W sumie zagrał słabo, ale w przeciwieństwie do Urygi zdarzało mu się poprzeszkadzać przeciwnikom pressingiem i kilkoma odiorami, a w dodatku nie bał się brać piłki i podcholować jej nieco próbując rozegrania do przodu. Różnie to wychodziło, przeważnie kiepsko, ale przy swoim partnerze jest naprawdę futbolowym bogiem, bo coś wnosił do gry.

Jak za Moskala w jednym z meczów obok Mąki zamiast Urygi zagrał Popović to wystąpił bdb. Wydaje mi się że Słoweniec o wiele lepiej się czuje się będąc rozgrywającym od linii obrony, aniżeli wysuniętym ofensywnym pomocnikiem, gdzie usilnie stara się go ustawiać. Mam nadzieję że dostanie jeszcze szansę właśnie jako cofnięty, bo widzę w nim największy potencjał spośród tych uważanych za 'błędy transferowe'.
"(...)Był oskarżony o organizowanie w sezonie 2003/2004 wśród piłkarzy zrzutki pieniędzy, z których później opłacali sędziów pomagających Kolporterowi Koronie w awansie do II ligi. W trakcie śledztwa prowadzonego w ubiegłym roku przez wrocławską prokuraturę obaj przyznali się do winy(...)"
"(...)wciągał w handel meczami i młodych, i starych, i Polaków, i obcokrajowców, i tych, którzy na kupowanie wyników mieli, i tych, którzy nie mieli (tym przecież pożyczał).(...)"
Odpowiedz cytując