dj_ibutti napisał(a):

|
Daj spokój. Już widzę minę Brożka i Głowackiego jak słyszą "no Panowie, dzida do przodu i tam walczymy!"
|
I znowu opis objawu, a nie diagnoza. Dzida nie musi być wynikiem założeń taktycznych, częściej wynika z bezradności. Jeśli w drużynie nie funkcjonuje dobrze środek pola, nie funkcjonują skrzydła, pozostaje dzida. I jak to z dzidami bywa, nie oznacza to, iż zawsze są niewskazane. Wiele przecież zależy od wykonania i tego gdzie na boisku znajdują się lub powinni znajdować partnerzy.
W każdym razie nie spodziewajmy się z Urygą, Cywką, Crivellaro czy Popoviciem klepania w środku i budowania akcji od bramki.