|
Najbardziej mnie wk"""ją te bajki o tym jak to niby Kaziu przerżnął derby w fatalnym stylu. Mecz był w najgorszym wypadku na remis, gol dla rabinów ze spalonego, ale nie, lepiej tworzyć baśnie jak to się skompromitowaliśmy, normalnie jakbym czytał parchate forum...
Za to teraz ratujemy remis u siebie z grającą na poziomie drugiej ligi Łęczną, która w drugiej połowie robi co chce. I to po zimowych wzmocnieniach składu!!
Nie ma co, dobra zmiana na stanowisku trenera...
|