Dziwne, bo na innym forum też znalazł się ktoś trzeźwo patrzący na wczorajszą sytuację. 304 posty to chyba dużo, ale on pewnie też się nie zna i w ogóle po co to napisał? Niepoważny człowiek.
Już naprawdę koniec z mojej strony, koniec płaczu. Zapominam o wczoraj i przygotowuję się do meczu z Podbeskidziem.