wiesniak842 napisał(a):

|
O widzisz. Wlasnie tak sie zastanawialem ostro, jak to mozliwe, ze Pawlowski ze Slaskiem dal rade grac w pucharach ale chyba juz znam odpowiedz. Moze na wyrost, moze i nie ale te dwa mecze mi wystarcza zeby stwierdzic, ze Pawlowski jest trenerem chujowym. Gorszym od Smudy, gorszym od Moskala. Moze sie jeszcze nauczy ale dzisiejszy stan Wisly to nie jest zdecydowanie stan na ekperymentowanie.
|
To nie jest stan na ekseprymentowanie, ale na powolne zdobywanie punktów. Fajnie, fajnie, że przerwaliśmy fatalną serię bez bramki, ale może najwyższy czas przerwa PRZE..J E BANĄ serię bez zwycięstwa na własnym stadionie.
Jak czytam ten wywiad to zastanawiam się, czy Pawłowskiemu przepisano za duże dawki leków, czy po prostu jego optymizm jest tak wielki, że zapomniał co to realizm...
Brak jakiegokolwiek pomysłu na grę.
Nie zauważyłem aby trener żył z drużyną. (Może się mylę, ale nie obserwowałem go cały mecz)
Reakcja na wydarzenia na boisku - zerowa.
Inne pojęcie roli ''jokera'' w drużynie.
Wypowiedzi trenera - bez komentarza.
Crivellaro - jedyny obok Drzazgi który mógł się podobać w sparingach - dwa mecze praktycznie na ławce (7 minut we Wrocławiu)
Alan Uryga - godnie zastępuje Maćka Jankowskiego, jeden komediant odszedł został drugi, który jedyne co u mnie to podawać piłkę do tyłu. Gość nie mieściłby się w składzie Dolcanu Ząbki a Wiśle gra od dechy do dechy. Niewiarygodne.
Nic mnie tak wczoraj nie wkur..wiało jak gra na czas w 15 minucie.
Jeżeli ktoś mi jeszcze raz powie, że to jest odpowiedni trener na odpowiednim miejscu i na aspirację tego klubu to chyba padnę.
Jeżeli aspiracjami tego klubu jest spadek do I ligi, to nie robiono by tych transferów (i proszę nie .......cie, że to transfery na I ligę)