|
Cywka wczoraj zagrał dobry mecz, był bardzo waleczny. W przeciwieństwie do pozostałych on i Balashov zapieprzali za piłką non stop. Co niektórzy czepili się go jak Boguskiego i jakby nie zagrał to i tak go skrytykują. Miśkiewicz w niczym nie zawinił, ale i tak trzeba go zjechać, jak szmatę. Zapomnieliście już Buchalika i jego "wszystko co nie idzie w środek bramki wpada do bramki"?
Najbardziej mnie w....iają te płacze. Poradzicie coś na to, że przegrali? Stado napalonych na wynik baranów, którzy przed runda wiosenną rozpalali się do czerwoności szybko została sprowadzona na ziemię. Co im pozostało? Hejt wszystkiego i wszystkich począwszy od słabych piłkarzy po ludzi z forum. Jak tam was czytam to prawie daje się złapać na to wasze "białe" i "czarne", bo o "szarym" to chyba nie słyszeliście.
|