|
Nie przypuszczałem, że aż tak bardzo nasza gra jest zależna od Mączyńskiego. Dopiero teraz widać, że bez niego nasz środek piszczy i kwiczy z bólu.
Na papierze dokonaliśmy porządnych transferów, a w praktyce - w kluczowej formacji, czyli środku pola leżymy po całości.
Nawet najlepsi skrzydłowi, napastnicy i obrońcy będą tłem, jeśli rządzić i dzielić ma w środku Uryga z Cywką.
Co dalej? nie chcę być złym prorokiem.
|