|
Tadeusz Pawłowski: - ,,Ruszyliśmy trochę po tych porażkach"
No ruszyliśmy, ale szkoda że z Urygą w składzie, ja wszystko jestem w stanie zrozumieć, Cywka w środku, okej, słaby piłkarz ale przynajmniej po stracie zapier.... i odzyskuje piłke, biega, walczy, słabo gra ale walczy, natomiast Alan Uryga, nasz podstawowy DP, zalicza średnio 2, może 3 odbiory w spotkaniu, zagrywa statystycznie co 10 piłke do przodu, a w 90 min zamiast postać, choćby dzide kur....a do przodu to on pyk do tyłu, do najbliższego gościa.
Nigdy nie lubiłem pastwić się nad 1 osobą, ale każdy, no naprawdę każdy DP w tej lidze zjada Alana na śniadanie. W 13-krotnym mistrzu PL gra najsłabszy DP w przeciętnej lidze. TO ma być serce zespołu, jej płuca, a my mamy Alana.
Bądźmy poważni w każdym z 2 spotkań za kadencji Pawłowskiego leżymy i kwiczymy przez nasz mega słaby. środek. Taktykę sobie trener wybrał naprawdę fajną, taką jak na Wisłę przystało 4-4-2 (ofensywnie, odważnie z polotem) ale tak nigdy nie będziemy grać , bo u nas w środku hasa Alan i Cywka, co innego gdyby tam wstawić Sobola i Stilica, a nawet Jirsaka.....
|