fialo napisał(a):

...A ON ZACZYNA KAŻDY MECZ W WIŚLE KRAKÓW, KLUBIE W KTÓRYM W ŚRODKU GRAŁ MIROSŁAW SZYMOWIAK, RADOSŁAW SOBOLEWSKI I RESZTA BARDZO DOBRYCH ŚRODKOWYCH POMOCNIKÓW. CZY ALAN URYGA MA W DOMU SZAFĘ Z KWITAMI NA CUPIAŁA CZY KI CHVJ CZY KTOŚ LOGICZNIE TO WYTŁUMACZY...
|
TeddyPawlowski napisał(a):
|
Przy Alanie Urydze pojawia się spory znak zapytania, ponieważ w drugim meczu z rzędu zawodnik, za którego odpowiada, zdobywa gola głową. To niezbyt dobra rekomendacja dla kandydata na stopera. - Alan nie trzyma dystansu, jest często spóźniony, zwracam mu na to uwagę. On jest od tego, by wygrywać piłki w środku, a stoi za głęboko pod naszą bramką. Rozmawiałem z nim po meczu i powiedziałem, że musi się dużo uczyć.
|
On się po prostu uczy. To, co w innych klubach piłkarze robią na treningach/w meczach rezerw, u nas Alan robi w meczach I-szej drużyny
P.S. Nie wróżę Pawłowskiemu długiej kariery w Wiśle z takimi ruchami personalnymi ^^