|
Gra kogoś takiego jak Alan Uryga w pierwszym składzie to potwarz dla 110 lat historii Naszego klubu. Jeżeli nawet w meczu z Górnikiem Łęczna nie potrafi pokazać czegokolwiek, co pozwoli nazwać go kopaczem, to naprawdę już za dużo. Czy ktoś potrafi podać jeden, logiczny argument na jego obecność w pierwszym składzie? Nic tylko .......nąć sobie w łeb po takim "widowisku".
|