Wyświetl pojedynczy post
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11290
Stary 21.02.2016, 08:22
Pan Jotka napisał(a):Wyświetl post
Fajnie, że można sobie poczytać ten temat od 2008 roku. I smutne jak wielu ludzi pisało o tym,że klub nie ma myśli przewodniej i szkodzi mu swoimi nieprzemyślanymi decyzjami Książę Myślenicki...I jak wielu rzucało się na nich: Jesteś jebnięty! Mamy MP,Cupiał nie da zginąć, wina działaczy, chujowi kopacze itd itp...
A dzisiaj czytam, że dalej niektórym to i upadek na dno nie pomógł i winy szukają wszędzie tylko nie u źródła.
1.Jak długo jest Cupiał nie będzie poprawy.
2. Nie ma sponsora tytularnego i nie będzie, no patrz pkt 1.
3.Transfery,atmosfera,chaos to wypadkowa braku myśli przewodniej, bo patrz pkt 1.
4.Brak trzeźwego finansowego spojrzenia-patrz sprawa Cierzniaka, rotowanie trenerami i wypłacanie im odpraw.
Upraszam nie pisać mi o pikolach , kibicach sukcesu itd. Jak widać z fanatycznych klub sie nie da rady utrzymać więc są oni niezbędni w kontekście przychodów.
Jesteśmy 2 pkt nad miejscem "premiowanym spadkiem". Nawet wygranie dwóch najbliższych meczów nie da oddechu. Obyśmy się utrzymali, bo to nie lata 90., że dało się spaść bez długotrwałych konsekwencji.
Ja to skwituję bardzo krótko. Łatwo się zarządza nie swoimi pieniędzmi.

Nie zamierzam tłumaczyć, ani jednej błędnej decyzji w naszym klubie, ale czy każdemu z nas nie zdarza się popełniać w życiu wielu błędów? czy nikt nas nigdy nie oszukał? czy zawsze wydajemy pieniądze rozsądnie?

Na przykładzie klubów zachodnich - bez mocnych podstaw organizacyjnych, bez kultury kibicowania, bez marki ligi - duży (szybki) sukces zawsze będzie oznaczał tym większy upadek. Gdy zagraniczne klubu budowały sobie te podstawy, my gniliśmy w komuniźmie. Obstawiam, że i za 20-30 lat to się ciągle nie wyrówna.

Cupiała w 97 roku nie interesowało zdobycie MP w 2006 roku. On to musiał mieć w 99. Ilu kibiców w tamtym momencie myślało inaczej?
Odpowiedz cytując