nie no to w zartach było
kazdy ma prawo kibicowac wg siebie
dla mnie liczy sie najpierw to co pokazuje dana osoba przez 90 minut.
Potem dopiero patrze szerzej, ale bardziej cenię piłkarzy ktorzy potrafią sie przyznac do utożsamiania z klubem/kibicami niż takich ktorzy całuja herb niezależnie od barw. Ale tacy z krwi Legionisci fajnie jakby grali gdzies indziej, w Kielcach, Bielsku czy cos.
Jeśli przez 90 minut RW bedzie grał w piłke dla piłki, dla siebie i dla wyniku - to ja to biorę.