wolfy napisał(a):

Popieram. Akcja "Uwolnić Cierzniaka" to już jakaś parodia. I niebezpieczny precedens. Nagle się okaże, że kontrakt gówno znaczy, bo piłkarz może go sobie rozwiązać jeżeli nie gra/ nie mieści się w składzie. A żeby nie grać/ nie mieścić się w składzie może odwalić przecież jakiś numer. Patologia.
To tak jak z "kupnem" Sadloka - Legia tylko zgrywa krezusa. Gdyby faktycznie chcieli kupić Cierzniaka, to już by był u nich na zgrupowaniu. Podejrzewam, że 300 tys. euro załatwiłoby sprawę.
|
Ja podejrzewam, że 200 tys euro załatwiłoby sprawę, ale czytałem niedawno, że ten sezon to ostatnia szansa na wyprowadzenie Lki na prostą, bo jeśli nie będzie LM (stąd te zbrojenia) to nagle zabraknie forsy w klubie na zakładanym przez kolesi poziomie....