Wyświetl pojedynczy post
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#320
Stary 15.02.2016, 04:47
Oto kilka faktów, które mogą mieć związek z tym tematem:

1) Tediego winił bym najmniej. Wyslając CV do klubu, sam nie wierzył w pozytywne zakończenie. Przyklepany przez zarząd ze względu na umiejętności konsolidacji szatni i w celu rozpromienienia smutnej atmosfery.

2) Tediemu rozum mówił, żeby strzelic Sląskowi gola...jednak serce odmówiło posłuszeństwa!

3) Skład był inny, jednak taktyka przygotowana przez Tediego pechowo się zawieruszyła. Druzynę zestawił Arek, z głowy.

4) Oficjalnie, na taktyke zabrakło już czasu. Tedi na odprawie pojawil się z kremówkami, plakatami WKS-u i albumem zdjęć. Nostalgicznie wszyscy oglądali fotki i słuchali wspomnien Tediego o druzynie Sląska z lat 70s. Tak pięknie opowiadał...az sędzia zagwizdał na mecz...

5) Żeby być tak witanym, trzeba sobie zasłużć bardzo dobrą grą i wspaniałą pracą trenerską! Zrobilem tam co do mnie należało...Odeszłem, gdyż pora zapisac nową historie w krakowie.

6) Zagłębie lubinki - .....i! Odre Opole - .......e! ONLY WKS!!!
Ostatnio edytowane przez Dariook : 15.02.2016 o godz. 04:50.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując