FraMat napisał(a):

System gry za Moskala pozwalał nam na unikanie jakichś dramatycznych porażek i stwarzał możliwości wygrywania: pod warunkiem posiadania jakiegoś sensownego napastnika w składzie.
W tej chwili, u Pawłowskiego, żadnego systemu nie widać. Co źle rokuje.
|
Popieram
Teraz jedyne o czym mysle to to ze Moskalowi brakowalo....Odnraska.
Przeciez widac ze chlop wie o co chodzi,i zaloze sie ze wykorzystal by choc 1/3 tych setek co mial Brozek.A wtedy Moskal by punktował.
Ale to zawsze tylko gdybanie.
Oby tylko Pawłowski ogranał zespol,,bo jak nie to mam coraz mroczniejsze scenariusze.Po meczu ze Slaskiem dalej mam wrazenie ze gramy juz poziom 1 ligi,i nieprzypadkiem jestesmy na 14 miejscu.A gdyby Zabrze i Bielsko wygraly mecze ,bylibysmy ostatni.