|
Chcialbym jeszcze zauwazyc, ze Ted poszedl niepotrzebnie na wymiane ciosow. Do pewnego momentu to my w niej bylismy strona przewazajaca, pozniej 50-50 i w koncu paleczke przejal Slask. Coraz wiecej nieudanych podan - straty - grozne kontry WKSu.
Cieszy mnie natomiast pomysł na grę kontratakami, bo pozycyjnego to zadna polska ekipa nie umie.
Tak jak pisalem - nie ma playmakera. Jak kolega wyzej wspomnial ofensywny pomocnik, ktory nomen omen byl jednym z lepszych zawodnikow w sparingach wchodzi dopiero w 83 minucie.
Sadlok - juz nie moge patrzec na jego niby-gre, peleryna niewidka caly mecz i nagle gol dla druzyny przeciwnej, po meczu oczywiscie zadowolony, pozniej mu mina nieco zrzedla bo myslal, ze mecz w Krakowie to sobie szybko do bonarki poleci, a tak to dopiero jutro rano poo przejechaniu 300km.
Miskiewicz - interwencja nogami z ostatnich minut - najlepsza klamra spinajaca caly mecz.
Boguski - nie Twoja wina, ze Ted ustawil Cie na pozycji ofensywnego pomocnika. Nie Twoja wina, ze nie masz umiejetnosci. Smuda trenerskim Dyzma, Ty pilkarskim. Poslij kiedys dvd na Kapke czy Cupiala, za cos musisz grac.
Iq77 - wystawiony na zlym skrzydle (co koledzy byli uprzejmi zauwazyc), nie mniej jednak wejscie obunoz przy 1 zoltej kartce, wyklocanie sie z sedzia po "faulu" majac zolta kartke?
Uryga - kolejny pod peleryna niewidka.
Pietrzak - pomysly na rozegranie w srodku pola dobre. Zje sniadanie i bedzie dobrze.
Kobra - zastawiac sie potrafi, duet z Brozkiem powinien wypalic. Dlaczego powinien, a nie wypali? Bo odnosze wrazenie, iz zarowno Kobra jak i Brozio to typowi odgrywajacy. W dalszym ciagu nie ma napastnika zajmujacego sie tylko wykończeniem akcji. Chyba, ze ma nim byc Drzazga?
Burliga - zadnych zarzutow, 2 najlepszy u nas na boisku.
Kto najlepszy? Balaszow. Mimo, iz nie na swoim skrzydle dawal chlopak rade. Najgrozniejsze akcje po jego dryblingach i podaniach.
|