|
Alan jest naszym hamulcowym od paru lat.
Jak ktoś tego nie widzi, niech obejrzy nawet nasza zasraną e-klasę i oglada postawę defensywnych pomocnikow.
To że Alen gdzieś tam na piłke wpadnie, gdzieś tam coś w niego trafi i ktoś niecelnie poda a on akurat bedzie nadchodził, nie znaczy ze Alan powinien tam grac. Dżibuti napisał ze Alan na pewno nie był najgorszy na boisku. Serio ? To tak jak mówić ze "sa brzydsze kobiety od mojej" zamiast "moja jest najpiekniejsza"
Alan Uryga nie daje nic druzynie, to ze gra w srodku pola to tą piłke suma summarum czasem musi miec, ale co on daje druzynie?
Widział ktoś kiedyś jego np długie podnie?
E: brawo wielkie dla pilkarzy za podejscie pod trybuny, rzucenie koszulek czy cokolwiek innego pokazującego ze nie macie wyjebane.
Ostatnio edytowane przez szprotson : 13.02.2016 o godz. 17:22.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
|