Wyświetl pojedynczy post
krzaq12
Senior Member
 
 
Od: 05.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#167
Stary 13.02.2016, 13:48
Nie lubię Sadloka ale obiektywnie patrząc winę za bramkę należy zwalić na naszego super zawodnika, parodystę i statystę Alana Urygę. Sadlok przynajmniej wyskakiwał do tej główki, chciał wybić piłkę, czego nie można powiedzieć o Urydze. Gość ma ponad 180 cm wzrostu, dobre warunki fizyczne i nie potrafi oderwać się choćby na 10 cm nad ziemię, jeśli tego nie potrafi to powinien choć przykleić się do Hołoty, tak by ten nie mógł skierować piłki w światło bramki. Miskiewicz bez szans.

Owszem brakowało w tym meczu kogoś takiego jak Stilić, ale chyba bardziej brakuje nam kogoś takiego jak Sobolewski, człoweia który rządzi i dzieli w środku, pokazuje ja tu jestem i nikt z piłką nie przejdzie, kogoś kto biega za piłką i rywalem, kogoś kto wybija przeciwnika z rytmu, kogoś kto jest cały czas pod grą, kogoś kto walczy, a nie jak nasza 8 biega dla samej idei.

Naprawdę brakuje słów, osobiście jestem w stanie wszystko zrozumieć, ale nie potrafię pojąć jak niektórzy tutaj jadą np. po Boguskim, nie widząc że naszym największym problemem jest brak kogoś takiego jak Sobol, czy nawet Ostoja.
Nie wiem ile wczoraj Uryga zaliczył odbiorów bo nawet nie liczyłem ale podejrzewam, że średniej 3-4 odbiorów na mecz!!!!! nie przekroczył. To jest niesamowite że taki gość gra w podstawie od kilkunastu miesięcy.

Zazwyczaj staram się nie krytykować za byle co, bo sam grałem w piłkę i wiem, że to wcale nie jest takie proste, ale są pewne granice. Można nie mieć umiejętności ale zawsze grając w takim klubie trzeba dawać z siebie 1906% zaangażowania, a nie grać dla samej idei, bo np. taki Ondrasek wczoraj pokazał, że bardziej mu zależy niż niektórym.
Odpowiedz cytując