|
Na oceny Pawłowskiego jest jeszcze za wcześnie. Pierwszy mecz drużyny po znaczącej przebudowie -- czego się można było spodziewać? Chaosu i przypadkowego wyniku - no i tak było, przy odrobinie szczęścia byśmy ten mecz wygrali, a mieliśmy trochę pecha i polegliśmy. Zobaczymy co będzie dalej.
Szczerze mówiąc niezbyt mi się podobało zestawienie drużyny, a wprowadzenia Cywki zupełnie nie rozumiem. Sądzę, że warto było wpuścić Drzazgę na końcówkę, przegrywaliśmy a trener nie wykorzystał wszystkich możliwych zmian... No ale pierwsze koty za płoty, trener też musi zobaczyć jak ta drużyna działa w prawdziwym meczu i błędy są nieuniknione. Pytanie czy się czegoś na nich nauczy.
Krótko mówiąc może być dobrze, a może być i tak, że przygoda Pawłowskiego w Wiśle skończy się na 9 meczach.
A jeśli chodzi o Moskala to nadal nie widzę celu tej zmiany jego na Pawłowskiego
|