Nie da się grać bez trenera i bez przyzwoitych transferów. Zacznijmy może od Tadeusza... Krótko i na temat, co to miało być? Dzida na Ondraska i niech ten się martwi

. To już nawet nie było śmieszne po którymś razie. Zmiany też fatalne(tak, tak, wiem że nikogo sensownego na ławce), bo wpuszczanie Cywki i Crivellaro, to sabotaż. Tych parodystów od grudnia nie powinno być w klubie(i jak mówiłem, Jankowski miał liczby, nawet jeśli można było się z niego śmiać... to słaby kopacz, ale Ci to powinni zamiatać ulice). Reakcja na straconego gola? Żadnej, całkowita apatia.
Natomiast co do wzmocnień, to już wiemy jaki feler ma Balashov... Gość nie potrafi strzelać(podobnie, jak nasz Brazylijczyk bez techniki) i nie ma mocy w nogach(bardzo słabe podania, strzały).
Pietrzaka nie oceniam, bo dla mnie to na razie poziom Iszej ligi i niech facet się szybko ogarnie. Natomiast Ondrasek ma jakieś pojęcie o grze, chociaż to też nie znaczy że zaraz będzie strzelał gole.
Pomysłów z wprowadzeniem Drzazgi nie komentuję, bo ten facet przed chwilą grał z normalnie pracującymi ludźmi w lidze amatorskiej

.
P.S - Śląsk grał równie fatalnie i to nie jest przypadek, że obie ekipy są tam, gdzie są. W dodatku ich kadra, to raczej już przygotowanie na I-szą ligę, a i tak dostaliśmy z takim rywalem w d*pę.