|
Pisanie, że są gorsze ekipy i dlatego nie spadniemy, to zwyczajne zaklinanie rzeczywistości.
Fakty są niestety bolesne.
Zatrudniamy trenera, który wyleciał z zespołu wtedy jeszcze gorszego od nas.
Zbieramy darmowych piłkarzy, niektórych z niezrozumiałych powodów, które znają tylko wtajemniczeni.
Wyrzucamy trenera, za którego kadencji przynajmniej można "na trzeźwo" oglądać każdy mecz, chociaż wydawało się, że limit pecha jest w okolicy nieskończoności.
Nasz nowy trener wystawia na boisku zawodnika, który od lipca będzie grał w innym klubie i nikt nie wmówi mi, że gdzieś "w głowie" nie będzie się oszczędzał. To nie Football Manager, gdzie takie rzeczy nie mają jeszcze wpływu na symulację rozgrywki.
Rozgrywającym jest piłkarz, który "śrubuje" licznik występów w Wiśle z nieznanych powodów. Nie tak dawno śmiałem się z żartów, że ma "sekstaśmy" na kogoś ważnego. Teraz zaczynam powoli w to wierzyć, bo innego racjonalnego wytłumaczenia nie znajduję. Co do numeru 9 w naszym zespole, lepiej mądrze stać niż głupio biegać.
Jeśli zaczną dziać się niewytłumaczalne w normalnych ligach, tzn. Podbeskidzie i Górnik wygrają swoje mecze, wylądujemy na ostatnim miejscu w tabeli. Osobiście takich czasów nie pamiętam, za młody jestem. Obstawiam, że za trzy lub cztery kolejki zobaczymy zmianę trenera. Nawet nie chcę zastanawiać się, jaki będzie kolejny wynalazek. Uratować mogą nas jedynie przebłyski pojedynczych zawodników lub słabość innego zespołu. Może będzie to Podbeskidzie, może ktoś inny. Pytanie tylko, czy znajdą się aż dwa zespoły słabsze od nas?
Powód: Gorzej być nie może?
Ostatnio edytowane przez Rustin : 12.02.2016 o godz. 23:02.
|