|
Cóż to Dżizaskrajst było?
- spotkanie dwóch paralitycznych drużyn
- bez 0,7 nie dało się na to patrzeć
- brak zgrania, brak celnych podań, strach w oczach, chaos w rozgrywaniu, a właściwie to brak rozgrywania
- przypadkowe sytuacje i gra pozorantów
- brak rozgrywającego, brak lidera, osoby, która wiedziałaby o co chodzi w futbolu
- Oddajcie mi moją Wisełkę.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|