Niedawno przetoczyła się dyskusja"frankowa"."Znawcy w rodzaju ABG czy innych których nicków nie pomnę w tym momencie prześcigali się w dyskredytowaniu tzw frankowiczów i z lubością odsądzali ich od czci i wiary jacy to durni nierozumni i jak to na własne życzenie wtopili.Do tego są sami sobie winni.Tłumaczenia jak to naprawde wyglądało i jak dzisiaj wygląda niewiele zmieniło.Wszechwiedzący "mocarze intelektualni" tego forum pozostali przy swoim i tylko w swoim mniemaniu triumfowali.
Specjalnie dla nich o zgrozo z onetu rzetelny materiał.W polskiej , podkreślę w polskiej prasie zdarza sie to niezmiernie rzadko.Generalnie redaktorzyny ekonomiczne jada na pasku banksterskim i takich publikacji niestety nie znajdzie się.Jest to jaskółka chociaż do wiosny daleko.
http://m.onet.pl/wiadomosci/opinie,rr428h