R33 napisał(a):

Nie wiem kogo masz na myśli? Kałużnego? On przecież zaraz biografie wyda tak więc też hajs wpadnie na boku, bo przy takiej biografii to on jedynie opowiada, nawet nie musi pisać.
A co do ,,Kosy" to ciekawy jestem czy jakbyś zarabiał miesięcznie kilkadziesiąt tysięcy to też byś był potem chętny na normalną robotę.
|
nie mówię, że akurat z Wisły, ale niektórzy mają poważne biznesy, a taki Kosa co rozjebał hajs w kasynach musi lizać dupę ana(L)+ żeby utrzymać się na powierzchni; do biografii nic nie mam