Wziąłem linię kredytową, bo oferowali mi w wersji private banking na niezły limit. Zamysł był taki, że może się przydać, gdyby pojawiła się nieoczekiwana inwestycja. Jednak do tej pory z niej nie skorzystałem, więc kosztowała mnie mniej niż zero.
Odnośnie Holandii to system ma tam charakter opiekuńczy, ale zostały tam elementy liberalnej gospodarki z połowy ubiegłego wieku.