AYALA napisał(a):

|
niestety nie było żadnego pomysłu
|
To może ja opowiem o Grecji. Pamiętacie kryzys w Grecji rok temu? A sprawdziliście dokładnie jak się skończył?
Więc Grecja miała masę pożyczek i wydawała jest bez sensu. Skoro kasa za darmo to i złote klamki kupowali. Nie Oni wytworzyli, nie Oni spłacą to mogą wydawać. Jak już byli pod ścianą to ktoś mądry powiedział, że nie pożyczy im nic więcej. Akurat byli to o dziwo Nasi ulubieni Niemcy. Taki typowy diler, najpierw za darmo, a jak uzależnił to chce kasę. I co tutaj teraz robić? Rząd poszedł na wojnę, negocjowali, nawet zrobili referendum w którym wygrała opcja, żeby zbankrutować jako kraj. I co? Nic. Rząd się dogadał z wierzycielami. Cóż za ironia, że w kolebce demokracji ludzie zdecydowali, a rząd zrobił zupełnie inaczej. I teraz finał całej sprawy, więc grecki rzad za kolejne pożyczki sprzedał wszystko co miał. Greckim biznesmenom? Nie, dziwnym trafem ktoś zupełnie inny wykupił wszystko. Parafrazując przetarg był ustawiony tylko pod jedną opcje

Teraz Grecja jest goła i nie ma żadnych szans na nic więcej poza wegetacją. A bezrobocie jak było wysokie takim zostało. A przepraszam, jest 25%, było 28%.