Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#34969
Stary 10.02.2016, 21:01
Cytat:
Podobnie myślimy - jeżeli nie zmieni się system wartości w Polsce to żadne programy społeczne w znaczący sposób nie poprawią demografii
No ja bym właśnie tego jednoznacznie nie określił, że religia ma wpływ. Bo w chrześcijańskich krajach Afryki ten przyrost jest podobny jak w islamskich. Do tego mamy bliski wschód muzułmański, a na mapce widać, że oprócz 2 państw gdzie ten przyrost jest od 3 wzwyż reszta tych brudasków mnoży się powiedziałbym normalnie czyli 2-3, a część nawet ma ten sam problem co Europa czyli poniżej 2.

Na pewno można z tych map wyciągnąć wnioski, że cywilizacja białego człowieka ginie. Ale to nie jest żadne odkrycie.
Na pewno zamożność nie ma żadnego wpływu na niską dzietność, wręcz odwrotnie tam gdzie bieda tam więcej dzieci.
Na pewno nie można postawić jednej wytycznej i za jej pomoca opisać przyrost naturalny w ponad 200 państwach świata. Zawsze będą wyjątki od reguły, zawsze będą jakieś regiony wyjęte spod normy.
Uogólniając:
-tam gdzie jest cywilizacja (czyli po części lewackie myślenie, lewackie wartości, jak to ująłeś hedonizm i ateizm) dzietność jest niska. Im większa dzicz i zacofanie to narodzin jest więcej.
-tam gdzie sposób myślenia inny niż nasz (europejski) tam więcej narodzin
a) sposób myślenia może wynikać z wiary - islam
b) panującego światopoglądu. To, że jest państwo chrześcijańskie nie oznacza, że ci chrześcijanie nie wpadli w zasady lewackiego myślenia. Przykładowo tak jak mówiłem za PRLu byliśmy tak samo katolickim krajem jak dziś a mimo to dziś nam ten współczynnik dzietności spada bo im dalej od 1990 roku to wpadamy w ten lewacki światopogląd.
To samo z Ameryką Południową. Tam bym powiedział jest taki miks, chrześcijaństwo+cywilizacja ale i bieda łamana na biedę umysłową. I wyszło tak pół na pół. Niektóre kraje wymierają, niektóre zachowują normę powyżej 2.

Dla mnie decydujący jest sposób myślenia, rozwój cywilizacji czyli de facto też myślenia ale z religią bym tego nie wiązał w większym stopniu. To wszystko prowadzi do jednego. Albo się żyje w biedzie i się mnoży (jak większość świata) albo się żyje w bogactwie/biedzie ale się myśli lewacko/cywilizowanie i się narodziny dzieci hamuje w imię innych wartości.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.