Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#34954
Stary 10.02.2016, 18:37
Cytat:
Jednym z głównych czynników demograficznych jest religijność. Podawanie przykładów takich krajów jak Holandia gdzie niby rozwiązania ekonomiczne wpływają na przyrost naturalny są nieuprawnione z tego powodu, że podobnie jak w Niemczech, Francji czy Wielkiej Brytanii jest on wynikiem popularności islamu. Nie ma żadnego znaczenia, jak wyglądają konkretne rozwiązania społeczno - ekonomiczne liczą się tylko nakazy wiary, imamów czy ajatollachów. A że na zachodzie się im jeszcze płaci za dzieci, to efekty ostatnio widać.
Religijność a raczej tak jak pisałem wcześniej po prostu taki zwykły punkt widzenia jaki obowiązuje w państwie. Rządzi lewacka myśl to nie ma narodzin. W Polsce jesteśmy katolikami w większości od dawna, biedni od zawsze, na pewno obecnie jesteśmy bogatsi niż za komuny (większe dobra, komórka, komputer, internet, samochód, teraz właściwie każdy to posiada) ale mimo to za PRLu ilość narodzin była większa a teraz jest mniejsza. Także nie religia, nie zamożność a po prostu obecne poglądy.
Emj wrzucił filmik o tych cyganach w Bułgarii i mimo, że Bułgaria wymiera to jakoś cyganie w tych gettach, bez prądu, na zasiłkach 60-80 zł, bez pracy się mnożą. Im tam bieda nie przeszkadza a Bułgarom już tak? Nie, chodzi o myślenie.
Oczywiście można wysnuć, że religia ma wpływ na przyrost naturalny ale to dlatego, że islam to po prostu sposób myślenia. Tam religia narzuca zasady. Tam się trzeba mnożyć. U nas religia i myślenie ludzkie też nakazuje się rozmnażać ale zmieniły się standardy i zmienia się myślenie ludzi. I stąd problemy. Ja nie widzę innego wytłumaczenia na niski przyrost niż zmiana poglądów ludzi, patrzenie na świat lewackie lub nielewackie.

Tu jest mapka odnośnie współczynnika dzietności na świecie.


A to jest mapa - już bez wyszczególniania gdzie jaka religia procentowo występuje. Podział jak mniemam jest taki, że dany kolor jest przydzielony w zależności od religii dominującej.


I tu widać idealnie, że religia nie ma wpływu na przyrost naturalny. W tej Afryce islamskiej i chrześcijańskiej ilość narodzin najwyższa jest mniej więcej pół na pół, raz te najmocniejsze kolory są w islamskiej Afryce, a raz w chrześcijańskiej. Także myślenie, poglądy. Wychodzi na to, że pół świata jest pod wpływem lewackiego myślenia. Może taka teza to przesada ale mam nadzieję, że ktoś rozumie o co mi chodzi. Po prostu ta cywilizacja, to dążenie do wygody, to tutaj nazywam też lewactwem. Wmówiono ludziom, że liczą się inne wartości niż posiadanie normalnej rodziny (dla mnie normalna rodzina to taka z 2-3 dzieci) i do razu współczynnik dzietności pospadał poniżej 2.0
Tam gdzie ludzie nie sa w hajs zapatrzeni to współczynnik dzietności jest normalny lub aż za wysoki.

I pozdrowienia dla AS82, który uważa, że niska dzietność wynika z biedy. Jest wręcz wprost odwrotnie.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.