Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#34950
Stary 10.02.2016, 17:22
Nie wiem po co to naigrywanie. Państwo opiekuńcze ma różne oblicza, np
Cytat:
Prawodawstwo państwa opiekuńczego ma służyć przede wszystkim zabezpieczeniu przeciwko podstawowym ryzykom życiowym, takimi jak: starość, choroba, niepełnosprawność czy bezrobocie. Stąd powszechny dostęp do państwowego szkolnictwa i służby zdrowia, osłony socjalne w postaci ulg różnego rodzaju, zasiłki dla bezrobotnych, budownictwo komunalne, wyższe emerytury i renty, dotacje do eksportu itp. Wydatki socjalne finansowane są wysokimi podatkami
Także to nie jest tak, że państwo opiekuńcze to istny raj, w którym nie trzeba robić a kasa na życie jest. Są wysokie podatki w Polsce? Są. Jest "darmowe" szkolnictwo/służba zdrowia? Jest. Jest przymus płacenia ZUSu? Jest. Jest socjal coraz bardziej rozbuchany? Jest.
Także myślę, że się mieścimy w ramach państwa opiekuńczego. A, że nie ma u nas raju dzięki, któremu można z samego socjalu żyć lepiej niż w zarabiania chociażby najniższej krajowej (chociaż czy mam tu rację to nie wiem) to inny problem. Gdyby chcieć od zaraz taki raj socjalistyczny stworzyć w Polsce to by trzeba deficyt budżetowy na 100 mld ustalić skoro dla "zaspokojenia" marnym 500 zł sporej części społeczeństwa ale i tak nie jakiejś ogromnej potrzebujemy tych miliardów około 20.

Ale nie to jest tutaj najważniejsze. Ważniejsze są 2 sprawy.
1. Nazewnictwo. Zwał jak zwał, chcesz to tego państwem opiekuńczym nie nazywaj. Akurat w kwestii gospodarki to nazewnictwo nie gra żadnej roli. Ważny jest efekt działań. Jak ktoś obniżanie podatków nazwie socjalizmem, zniesienie PIT/CIT ktoś nazwie socjalizmem to spoko. Chcę takiego socjalizmu, można mnie nazywać socjalistą. Ważne żeby się poprawiło życie Polaków.
2. Smutne jest to zacietrzewienie i dyskusja o dupie marynie (czyli tak jak tutaj czepianie się słów Wilka, albo te kerimowe "ho ho ho posługujesz się taką sama logiką jak Petru. Ty urbanoplatfusie". Chodzi o ważne sprawy, które na prawdę mają duży wpływ na nasz los a wy brniecie w jakieś chore wojenki i bronicie swoich panów z PiSu. Zamiast mieć świadomość o tym 500+ to jest uciekanie od meritum i pójście w zaparte za wodzem.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.