|
Jeśli Wisła ma się rozwijać i wrócić do dawnych sukcesów, to nie może opierać się na graczach na poziomie Burligi. W dawnych czasach Burliga by nawet na ławkę się nie łapał. Można o nim wiele powiedzieć, a w szczególności że jest "walczakiem", ale że jest "dobry" - nie można. Bez względu na wszystko, bardziej opłacalne jest stawianie na Bartosza - nawet kosztem kilku wtop na początku, bo przynajmniej za jakiś czas będzie z tego zysk. Burliga natomiast ma już 27 lat. Pewnych ograniczeń już nie przeskoczy.
|