|
Dokładnie. W normalnych ligach, to piłkarze normalnie grają, mimo podpisanych umów z konkurencją(nasi zachodni sąsiedzi są najlepszym przykładem, a np. taki Lewy to nie miałby życia po tym, co odpieprzył, tzn. BVB nie zarobiła na nim 1 euro). Cierzniak, to top3 bramkarzy w tym sezonie w lidze(czyli nam trochę punktów uratował i na pewno by uratował też na wiosnę). Zesłanie do rezerw to działanie na szkodę klubu, bo nie dość że tracimy punkty, to jednocześnie cały czas trzeba mu płacić. A tłumaczenie, że coś podpisał w tajemnicy i stąd ta reakcja, jest po prostu żałosne. Piłkarzy ma prawo podpisać kontrakt na pół roku przed wygaśnięciem obecnego(i nie musi tego ujawniać, bo Ci co zwykle mówili otwarcie, to w naszej buraczanej od razu do klubu kokosa).
|