Wyświetl pojedynczy post
WislaFan123
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: KRK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11229
Stary 03.02.2016, 00:24
krzaq12 napisał(a):Wyświetl post
Śląsk Wrocław:
2012/13 (14 877) 3 miejsce
2013/2014 (10 356) 13 miejsce
2014/15 (10 964) 4 miejsce
2015/16 (7 679) walka o utrzymanie

Piast Gliwice:
2014/15 (4 593) 10 miejsce
2015/16 (6 488) walka o tytuł

sąsiadka:
2014/15 (6 675) 12 miejsce
2015/16 (7 785) walka o podium, miejsce w czołówce

To tylko 3 przykłady ale możesz zapoznać się z innymi. W przeważającej części wynik i gra w sezonie ma wpływ na frekwencje. W mniejszym stopniu dotyczy to największych klubów w PL, ale jednak dotyczy.

Śląsk jest idealnym przykładem jak wynik wpływa na frekwencje. Oto statystyki, które chciałeś zapewne zobaczyć.

Masz rację, że frekwencja jest uzależniona również od marketingu, promocji dnia meczowego itp. (przykład Lechii) ale nie da się osiągnąć dobre, długofalowej frekwencji na zadowalającym dla klubu poziomie bez wyniku. Kibic chce zwycięstw.
To jak to robią w Anglii i Niemczech, gdzie ostatnie druzyny maja wypelnienie na poziomie ponad 90%? A no wlasnie dlugterminowa strategia marketingowa.

W slasku wszystko upadlo, marketingowo stoja dramatycznie. Pozatym, w rundzie finalowej mieli Legie, Górnika i Lechie u siebie, Teraz akurat przed Slaskiem mecze ktore zwieksza frekwencje - Wisła, cracovia, czy mini derby z Zaglebiem.

Piast mial dopiero co nowy stadion, wiec wychodzili z gownianej frekwencji, a pozatym 6500 na niekwestionowanym liderze? Wzrost tam rowniez bral sie z co raz to wiekszych kampanii promocyjnych i partnerskich. Pozatym, poczekajmy do konca rundy zasadniczej - bo gorsze mecze maja.

To samo w przypadku cracovii, 1 z legia i 2 duzo slabsze na ktorych pewnie po 5-6 tys bedzie i na legi z jakies 12-13, wiec srednia im spadnie do jakis 7200-7300, czyli juz nie taka duza roznica. Jesli beda w finalowej, analogicznie im skoczy bo bardziej atrakcyjni przeciwnicy. Plus tez sporo dzialan marketingowych robili

Natomiast, budowanie frekwencji na podstawie wynikow sporotwych, to 1 wielka niepewnosc i to w 1 albo druga strona musi byc bardzo duza roznica - a to kosztuje. Tak szacunkowo, koszt zawodnikow vs koszt dzialan marketingowych, jest z 3x drozszy, ale w przypadku dzialan marketingowych, dodatkowo jest bardziej stabilny.

Latwo tez jedna rzecz sprawdzic - czy koszt transferow i pensji dodatkowych zawodnikow, jest bilansowany poprzez lepsza frekwencje i umowy sposnorskie. Jesli nie, z ekonomicznego punktu widzenia nie jest to oplacalne. A stety niestety, pilka nozna to biznes i to dzialki biznesowe klubu, maja zarabiac na kontrakty.
Odpowiedz cytując