To jest właśnie sianie fermentu. Nie mamy o czym napisać, to piszemy o wszystkim. Zachlać niekoniecznie zachlał, skoro zostawił wszelkie narzędzia komunikacji w domu, widać nie chciał się z nikim kontaktować. Czasem człowiek potrzebuje chwile dla siebie, żeby ot tak przemyśleć. Skoro znaleźli go rodzice w hotelu, w mieście w którym "...takie obyczaje są..." chyba nikt się z tym nie zgodzi, że są lepsze miejsca bądź atrakcyjniejsze na to by zachlać pałę, albo przynajmniej dużo bliżej. Pozostaje jeszcze jedna furtka. Może z nikim mu się tak nie pije jak z Lucasem Guedesem
