Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35
Stary 29.01.2016, 22:35
Tu się zbytnio jużnie ma co już ogarniać. Nie sportowiec to sobie może poszaleć za młodu jeśli już musi. najwyżej zamiast w biurze to będzie robił przy łopacie albo w jakiejś pracy średnio ciężkiej fizycznie. Ale jak ktoś jest sportowcem i do 21 roku życia szaleje to na co on się będzie nadawał? haha Najważniejsze lata życia dla sportowca zmarnowane (lata największego rozwoju). 1-2, max 3 lata bycia dalej takim sportowcem-melanżowcem, albo trochę się ogarnie ale nie na tyle ambitnie żeby dać z siebie przez te 3 lata 300 procent i gościu ginie. Albo skończy jak banda debili, która przechlała talent albo będzie się kopał po czole w niższych ligach.
Nie rozumiem jak można mieć warunki na piłkarza, talent i go marnować przez chlanie. Taki łebek by pograł w pilkę na dobrym poziomie do 32-35 roku życia i byłby ustawiony finansowo na całe życie. To się nie chce debilom ganiać za piłką te kilkanaście lat.
A przecież nikt też nie mówi, że piłkarz musi żyć jak wielbłąd i się napić nie może. Wszystko jest dla ludzi ale jak oni sa zwykłymi żulami w stroju piłkarskim to tak się kończą kariery.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując