KOMINEK napisał(a):

|
tak w bramce do końca sezonu w kasku ochraniaczach i stoperach w uszach może wtedy dał by radę. Nie nie jest normalne że zawodnik dogaduje się za plecami i nie informuje klubu. że podpisał kontrakt to syństwo . a co do strategii L byliby głupacami wierząc że Wisła sprzeda za drobne Cierzniaka wiedząc że ma już kontrakt podpisany z L
|
Jest to absolutnie normalne, że piłkarz mający pół roku do zakończenia kontraktu lub mniej może się dogadać z nowym klubem zgodnie z prawem Bosmana, takich przypadków przez te prawie 20 lat od wprowadzenia tego prawa były dziesiętki tysięcy. Dla nas kibiców - piłka nożna to sens życia, ale w przypadków zawodników/trenerów/prezesów to zwykły biznes, gdzie nie miejsca na sentymenty i grę fair.