|
Niestety czułem tą porażkę w kościach ... Norwegowie kiedyś musieli wziąć rewanż za to jaki ich wywaliliśmy z czwórki po rzucie Siódmiaka. Myślę, że jesteśmy kwita.
Dzisiaj wszystko było nie tak. Kibice nie pomogli. Weekend jest więc zjechało się januszostwa na festyn żeby się narąbać i pośpiewać przeboje. Chyba zmienił się spiker bo on już przed mecze zamiast dać szansę młynowi to zapodał "Malcziki" ja .......e. Potem w momencie kiedy powinny wejść gwizdy przy akcjach Norwegów to puszczał muzyczkę i janusze się bawili dzięki temu Norwegia grała swoje akcje przy dopingu całej hali.
Jeśli chodzi o kwestie sportowe to gdzie był qrwa Krajewski ? Popsuł jedna akcje z trudnej pozycji i zjazd na ławkę, a potem do końca bezproduktywny Wiśniewski, który nie oddał nawet rzutu.
Tak czy siak wszystko w sumie w naszych rękach. Trzeba wygrać z Chorwacją (może już nie będą o nic grać) i to powinno wystarczyć do awansu.
|